20 kwietnia 2014

Chapter 40

Z Zayn'em podjechałem na podjazd przed moim domem. Wcześniej samochodem tułałem się z nim po całym mieście w poszukiwaniu tej cholernej czarnej furgonetki, jak z filmu "Scooby-Doo". Zrezygnowany razem z mamą złożyłem doniesienie na policję o porwaniu mojej siostry. Dla rozluźnienia atmosfery wstąpiłem z mulatem do klubu i nie ukrywam - przespałem się z moją stałą dziewczyną do seksu : tlenowana blondi, króciutka spódniczka, top nie zakrywający pępka i wysokie szpilki. Nijak nie dorównywała Katniss ... właśnie ... Malinka. Uderzyłem ją ... dlaczego? Sam nie wiem. Byłem wściekły i za wszelką cenę chciałem ochronić Gemmę. Wiem, że ją skrzywdziłem, ale powinna mnie zrozumieć, że działałem impulsywnie. Kocham ją i świadomie bym jej nie dotknął.
- Stary, patrz. Drzwi masz otwarte.. - Zayn szturchnął mnie mocno w ramię i palcem wskazał na drzwi
frontowe, który otwarte były na oścież.
- O cholera. - mruknąłem i pośpiesznie wyszedłem z pojazdu wcześniej odpinając pasy. Wszedłem do domu, gdzie zastała mnie cisza i porządek, jaki wcześniej razem z Katniss zostawiliśmy. Wbiegłem po schodach na górę, a za mną mój przyjaciel. Wszędzie panowały egipskie ciemność, więc wchodziłem do każdego pomieszczenia po kolei świecąc w nim światło. Wszystko było okej do czasu aż nie otworzyłem łazienki na górnym piętrze. Na podłodze leżały zakrwawione kawałeczki roztrzaskanego lustra, które wcześniej ze spokojem wisiało nad umywalką.
- Harry to nie wygląda zbyt dobrze. Gdzie jest Katniss? - powiedział zdenerwowany Zayn.
- Nie wiem. - ręką przetarłem kark i zmarszczyłem brwi. Kolejnym celem była moja sypialnia. Podszedłem i otworzyłem drzwi. Na łóżku leżała drobna postać, którą była moja Malinka. Wypuściłem ze świstem powietrze, a kamień spadł mi z serca. Spodziewałem się najgorszego. Zayn pstryknął, a światło oświeciło pokój.
- Ja pierdole, Harry! - wrzasnął Zayn i podbiegł do Katniss. Dziewczyna leżała nieprzytomna na łóżku. W jednej ręce trzymała żyletkę, a druga swobodnie zwisała z łóżka. Krew kapała z niej jak woda z kranu. Wszędzie było jej pełno. Biała wcześniej pościel przybrała teraz kolor krwawej czerwieni. Stałem jak słup soli na środku pomieszczenia dokładnie analizując każdy skrawek tego, co widzą moje oczy.
- Rusz dupę! - warknął Zayn i jakby wyciągnął mnie z głębokiego transu analizowanych myśli w mojej głowie. Oprzytomniałem, a łzy cisnęły mi się do oczu.
- Co to jest?! - mulat wskazał na posiniaczony policzek dziewczyny. Spuściłem głowę w dół, a jedna moja łza spadła na podłogę. - Ty jej to zrobiłeś?! - nie dało się nie zauważyć obrzydzenia w jego głosie.
- Nie chciałem! - stanąłem w swojej obronie. Zayn pochylił się nad jej twarzą.
- Na szczęście żyje, ale Ty jesteś zwykłym sukinsynem, Harry. - westchnął. - Dzwoń po karetkę! - zwinnym ruchem wyciągnąłem swój telefon, wykręciłem numer i chwilę później rozbrzmiał obcy mi głos w słuchawce. Podałem wszystkie najważniejsze i wymagane informacje, a kobieta poinformowała, że karetka powinna być za nie dłużej niż 15 minut.

*miesiąc później*

Katniss pocięła się już drugi raz, ale tym razem zraniła również swoje uda. Przestaliśmy ze sobą rozmawiać i utrzymywać jakiekolwiek kontakty intymne. Dziewczyna ciągle chodziła ze zgarbionymi plecami, miała opadnięte kąciki ust, a wzrok wbity w ziemię. Przestała spać i jeść.
- Panie Styles. - lekarz wyszedł z sali, na której leżała Katniss. Uniosłem głowę znad dłoni i spojrzałem na niego. - Zapraszam. - wstałem i skierowałem się za nim do jego sterylnie i przesadnie czystego gabinetu.
- Co jej jest?! - oparłem się dłońmi o biurko i gwałtownie przysunąłem do tego człowieka.
- Niech się Pan uspokoi, natomiast Panienka Katniss ma zwyczajną depresję. Jakieś wydarzenie musiało nią wstrząsnąć, że jest w stanie, w jakim jest. - zamurowało mnie. To wszystko moja wina! Wyszedłem ze szpitala, wyciągnąłem z kieszeni papierosa i odpaliłem go. Pociągnąłem, a moje emocje nieco ustąpiły i dały mi spokój. Odkąd zaczęły się problemy ze mną i z Katniss to nie mogę odciągnąć się od palenia. To w jakiś sposób mnie uspokaja i teraz w pełni rozumiem Zayn'a, że nie mógł oprzeć się temu nałogowi.
- Harry? - usłyszałem czyjś głos za swoimi plecami. Odwróciłem się do tyłu, a moim oczom ukazała się drobna postać Skylet. Dziewczyna niezrozumiale mierzyła mnie wzrokiem wodząc od papierosa do mojej twarzy i tak w kółko.
- Oh.. nie wiedziałam, że palisz. - dodała i wzruszyła ramionami. Cisnąłem trucizną o ziemię i przydepnąłem, żeby go zgasić. Westchnąłem ciężko i usiadłem na krawężniku chowając twarz w dłonie. Blondynka ukucnęła obok mnie i objęła swoimi drobnymi ramionami. Poczułem otuchę, ale to nie było to samo, jak gdyby przytulała mnie Katniss.
- Uderzyłem ją. - mruknąłem i pokręciłem głową z niedowierzaniem odnoście swojego czynu. Czułem się jak śmieć, totalny...
- Cśśś... - pogładziła mnie po włosach i musnęła swoimi ustami mój policzek. Odwróciłem wzrok i spojrzałem na nią niezrozumiale. Uśmiechnęła się lekko i weszła do dużego budynku, w którym teraz leżała moja dziewczyna.. MOJA?




czytasz = komentujesz!

________________________________________________________________

Znowu krótki. Ja Was baardzo przepraszam moje kochane osóbki. ♥ Dałabym wszystko, ale jakoś nie mam teraz weny. Bardzo starałam się skleić jakoś ten rozdział i żeby był wyjątkowy, ale postaram się następnym razem i odwale taki zajebiaszczy 50 rozdział :)
Przepraszam ...

xoxo

20 komentarzy:

  1. O boże kobieto to jest świetne czytam to z takim zaciekawieniem to jest takie bnhebhf;jsnsdnusihsifjsnefefe <3 codziennie włączam komputer i sprawdzam czy nie ma nowego rozdziału <3 mam nadzieje że nasze koentarze ci motywują do pisania KOCHAMY CIĘ!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! ♥♥
      A komentarze są największą motywacją - nie wyświetlenia, bo tutaj chociaż mogę zapoznać się z Waszą opinią :)

      Usuń
  2. omgg!!!! nexxttt ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Neeeeeeeeeeeeeeext ! ↨♥ Ty nawet nie wiesz, jakie to jest wciągające. Kocham to !♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Super next :*** <3 <3 Genialne :** Kocham <3333 next next :**

    OdpowiedzUsuń
  5. OOooooo prawie się popłakałam. ...kocham i czekam na next <3 <3 <3 ~ Paula

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejuuuuu :'( cudny rozdział ♥ czekam na kolejny ♡♡

    OdpowiedzUsuń
  7. O mój boże jakirle to zajebiste!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja... ja nie wiem...
    Ja po prostu już nic nie wiem.
    Po przeczytaniu tego rozdziału szarpią mną i rzucają we wszystkie strony takie emocje, że ja chyba za chwilę sama się potnę.
    Ja nie wiem. Nie wiem co ja mam ze sobą zrobić. Czuje się fatalnie - wiem, brzmię jak kretynka, idiotka, a zaraz pomyślisz sobie, że powinnam się leczyć - taka jest prawda.
    Nie mogę żyć z tym, co Harry zrobił Katniss i co o niej pomyślał po tym, jak ją zdradził. Nie mogę w to uwierzyć! Ja wiem, że to wszystko, to całe opowiadanie jest tylko i wyłącznie wytworem twojej wyobraźni i to ty tworzysz tą historie taką, jaką chcesz, żeby ona była, ale nic nie poradzę na to, że jestem tak strasznie emocjonalna i wczuwam się w każde czytane opowiadanie. Właśnie jestem w trakcie czytania od początku tłumaczenia fanfiction o Harry'm - After i jestem na etapie podobnej rozsypki i ostatnio nic nie robię, tylko czytam i tak wczuwam się w opowiadania - w "After" i "Nie Dotykaj". Te dwa opowiadania to jest mój cały świat w ostatnim czasie. Żyję tym całym bagnem, które się odbywa. Na prawdę, dziękuję ci z całego serca, że zaczęłaś pisać to opowiadanie i ono cały czas trwa. Dziękuję, że właściwie dzięki tobie są częścią mojego życia. Codziennie desperacko sprawdzam, czy dodałaś kolejny rozdział - tak wiem, myślisz sobie teraz "ale z tej laski kretynka, niech się leczy" haha, śmieszne, co nie? :D I jeszcze raz DZIĘKUJĘ <3

    Pozdrawiam i czekam, na następny rozdział, który myślę, że pojawi się w najbliższym czasie <3

    Wpadaj do mnie :)
    http://imaginy-o-jednokierunkowych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki piękny komentarz ♥
      Bardzo dziękuję Ci za wsparcie, bo jesteś ze mną tutaj od samego początku, DZIĘKUJĘ :)

      xoxo

      Usuń
    2. Twój blog został nominowany do Liebster Awards :D Więcej szczegółów znajdziesz tutaj:
      http://imaginy-o-jednokierunkowych.blogspot.com/2014/04/liebster-awards-d.html

      Usuń
  9. i znowu niesamowite emocje... z jednej strony szkoda Harrego a z drugiej sku****la bym zaje***a!!
    i jak Ty możesz mówić że nie masz weny jak piszesz tak wciągająco! :)
    czekam na next!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  10. Kobieto ty mówisz że nie masz weny a tu takie piękne rozdziały piszesz tylko szkoda że takie krótkie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Weź pisz dalej szybko, proszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie to żebym pośpieszała czy coś ale mineło już 6 dni a ty nic nie dodałaś ;c kiedy dodasz następną część?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że minęło.
      Nie miałam pomysłu, który teraz już jest w mojej głowie, więc dziś lub jutro się pojawi na 1000% :)

      Usuń
    2. okey super ciesze sie ;)

      Usuń
  13. Kiedy następny?? Nie mogę się docekać... (:

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak on mógł ja zdradzić i uderzyc.Katniss powiedz że to koniec! Rozdział super

    OdpowiedzUsuń